Aleksander Matusiński

Aleksander Matusiński

To właśnie ten człowiek stoi za sukcesami kobiecej sztafety 4×400 metrów. Pod jego wodzą „Aniołki Matusińskiego” zostały wicemistrzyniami świata w Dausze. Wygrały też nieoficjalne mistrzostwa świata sztafet w Jokohamie. Indywidualnie jego dwie kadrowiczki – Justyna Święty-Ersetic i Iga Baumgart-Witan jako pierwsze Polki w historii awansowały do finału biegu na 400 metrów podczas mistrzostw świata.

Wybierz

Brak obrazu

Aleksander Wojciechowski

Kiedyś doprowadził do złota olimpijskiego Adama Korola, Michała Jelińskiego, Konrada Wasilewskiego i Marka Kolbowicza. Teraz jest na coraz lepszej drodze, aby do tych sukcesów nawiązać za rok w Tokio. Prowadzona przez niego męska wioseł krótkich pływa bowiem na coraz lepszym poziomie. W tym roku czwórka podwójna sięgnęła po wicemistrzostwo świata, a także zdobyła Puchar Świata. Do tego doszedł jeszcze brąz mistrzostw świata w wykonaniu dwójki podwójnej.

Wybierz
Bartłomiej Język

Bartłomiej Język

Pod jego okiem trenuje kadra szpadzistek, będąca obecnie wizytówką polskiej szermierki. Mimo że dziewczynom nie udało się wywalczyć wymarzonego medalu mistrzostw świata, to ten sezon i tak jest niezwykle udany. Biało-czerwone sięgnęły po mistrzostwo Europy, a także kilkukrotnie wygrały w zawodach Pucharu Świata. Dzięki temu plasują się na pierwszym miejscu w rankingu światowego i są niemal pewne kwalifikacji olimpijskiej. /fot. Augosto Bizzi/

Wybierz
Tomasz Kryk

Tomasz Kryk

Zawsze w cieniu, ale wyniki jego podopiecznych mówią same za siebie. Tylko w tym roku pod jego wodzą polskie kajakarki aż czterokrotnie stanęły na podium mistrzostw świata. Wicemistrzyniami globu zostały Marta Walczykiewicz, Justyna Iskrzycka, a także Anna Puławska i Karolina Naja. Brąz wywalczyła natomiast osada K4 na 500 metrów. Fakt, że te sukcesy nie są niczym zaskakującym, świadczy o tym, że mamy do czynienia ze szkoleniowcem na najwyższym poziomie.

Wybierz
Vital Heynen

Vital Heynen

Tego człowieka nie trzeba nikomu przedstawiać. W bardzo krótkim czasie podbił serca polskich kibiców, ale na miłość zasłużył przede wszystkimi wynikami. W tym roku biało-czerwoni zrealizowali cel nadrzędny, jakim była kwalifikacja na Igrzyska Olimpijskie. Niejako „przy okazji” doszły do tego kolejne wielkie sukcesy. Siatkarze zdobyli brąz w Lidze Narodów, mistrzostwach Europy, a także srebro w Pucharze Świata. Nie byłoby tych sukcesów, gdyby nie umiejętnie strategia dowodzenia zespołem.

Wybierz
Mike Taylor

Mike Taylor

Jeszcze nie tak dawno temu jego posada wisiała na włosku, teraz nikt nie wyobraża sobie bez niego polskiej koszykówki. Trudno się jednak dziwić. Prowadzona przez niego kadra była prawdziwą rewelacją mistrzostw świata, na których doszła aż do ćwierćfinału. Amerykański szkoleniowiec wycisnął ze swoich zawodników maksimum możliwości, a także zbudował silny kolektyw. Do tego okazał się znakomitym mentorem, a jego mowy motywacyjne przejdą do historii polskiego sportu.

Wybierz
Stefan Horngacher

Stefan Horngacher

Jedyny w tym zestawieniu trener, który już nie pracuje w Polsce. Jego zasługi dla naszych skoków narciarskich są jednak nieocenione. W tym sezonie pod jego wodzą Dawid Kubacki został mistrzem świata, a Kamil Stoch wicemistrzem. Doprowadził też naszą reprezentację do kolejnego triumfu w Pucharze Narodów. Po sezonie zdecydował się odejść do reprezentacji Niemiec. Polscy kibice mają jednak u niego dług wdzięczności, bo wprowadził naszych zawodników na najwyższy poziom.

Wybierz